HISTORIA KLUBU
HISTORIA - "...sama się pisze, a my ją tylko tworzymy"


Wielu z nas przygodę z motocyklami rozpoczęło na przełomie lat 70 i 80.
W młodości posiadaliśmy różnego rodzaju motocykle takie jak: WFM, WSK,
IŻ, Junak, MZ, JAWA, CZ. W większości motocykle były przejmowane od ojców,
którzy dość mocno je przez długie lata nadwyrężali. Remontowane wspólnymi siłami
po szopkach, stodołach niejednokrotnie przez całe noce, nabierały nowego charakteru
co dawało nam olbrzymią radość. Kolejnego dnia znów można było wyjechać na drogę i
cieszyć się wspólnie z przyjaciółmi tym, czego dokonało się nocą. Jak
niejedna przygoda tak i ta miała swój koniec. Motocykle w garażu, przyjaciele
rozjechali się po świecie za pracą. W domu żony, dzieci, praca zawodowa, brak
miejsca dla motocykli. Pierwszy samochód, codzienne obowiązki sprawiły, że
motocykle pozostały już tylko w sercach.

Czas biegł niebłaganie do przodu, dzieci wyrosły, obowiązki zmalały i wraz z
nimi powróciły wspomnienia, tęsknota za przygodą, wolnością, przyjaciółmi, dla
których ta pasja będzie dalszym stylem życia, ktoś kiedyż określił to mianem
"kryzysem wieku średniego".

I tak w 2010 roku jest nas trzech, rok później do grupy dołączają następni
zapaleńcy motocyklizmu i jest nas juz 12. W 2011 roku wspólnie odwiedzamy
szereg imprez motocyklowych, nawiązujemy wspaniałe znajomości z ludźmi związanymi
z ruchem motocyklowym w Polsce jak i za granicą. Z ludźmi, dla których "Przyjaźń,
Honor i Lojalność" do członków ich grup jest wyzwnacznikiem wspólnoty motocyklowej
jak i prawdziwej przyjaźni.

Ten rok kształtuje nasze charaktery i zacieśnia więzy przyjacielskie ("jeden za
wszystkich - wszyscy za jednego"). Organizujemy własne imprezy motocyklowe.
Spotykamy się co dwa tygodnie aby po prosu być sobą "SEZON MOTOCYKLOWY TRWA CAŁY ROK"
i pomagać sobie nawzajem w każdej sytuacji.

Na jednym z takich ważnych spotkań: Waldek, Robert, Mirek, Jarek, Andrzej przedstawiają
projekt zawiązania nieformalnego Klubu Motocyklowego FREE RIDERS
"Freedoms Riders of Brotherhood and Honor" SKWIERZYNA wraz z logiem. Projekt został
zaakceptowany przez większość. Koledzy, którzy nie chcieli się zrzeszyć odeszli sami.
Jest nas teraz 10-ciu, zgranych i pewnych ludzi. Liczebność grupy jest nieważna.
Ważni są Ci którzy wiedzą co to przyjaźń i lojalność.
Ciąg dalszy dopiszemy po znaczących wydarzeniach dla Grupy...



Johnaczek